Po prostu Bratysława

Wizyta w Bratysławie była dla nas dużym zaskoczeniem. Miasto to, liczące nieco ponad 400 tys. mieszkańców, różni się zasadniczo od majestatycznej Pragi, czy pobliskiego Wiednia i Budapesztu. Pomimo równie bogatej historii, Bratysława nie obfituje tak licznie w pełne patosu budowle jak jej sąsiedzi, natomiast urzeka swoim przytulnym niemal swojskim charakterem. Jej niepowtarzalną atmosferę tworzą przepiękne uliczki starego miasta z pastelowymi kamienicami oraz zamkiem w tle, a także wszechobecny, sprawiający Polakom wiele radości – język słowacki. Stare Miasto zachwyca swoim klimatem oraz pięknymi pastelowymi barwami. Do najbardziej malowniczych uliczek można zaliczyć m.in. ulicę Baštová, Panská oraz Michalská, którą wieńczy wysoka ponad 50-metrowa wieża Michalska, stanowiąca krótki odcinek średniowiecznych murów obronnych miasta.

Rynek Główny, posiada bardzo unikalny, kameralny charakter. Pośrodku znajduje się Rolandova Fontanna, przedstawiająca cesarza Maksymiliana II Habsburskiego.

Myli się jednak ten kto myśli, że została ona wybudowana wyłącznie dla upamiętnienia zasług tego władcy. Powód był w rzeczywistości bardziej prozaiczny, bowiem powstanie tego obiektu wiąże się z pożarem, który wybuchł w trakcie koronacji cesarza i stanowił nie mały problem, gdyż nie było czym go ugasić. Aby przeciwdziałać tego rodzaju sytuacjom w przyszłości, postanowiono wybudować fontannę. Najwidoczniej pożar musiał być niemały bo wybudowany „zbiornik przeciwpożarowy” był wówczas jednym z największych w Europie. Naprzeciwko fontanny można podziwiać gotycki Stary Ratusz, będący jak sama nazwa wskazuje najstarszym ratuszem na Słowacji.

Swojskiego charakteru dodają Bratysławie słynne figurki znajdujące się w zakamarkach Starego Miasta. Największą popularnością cieszy się Čumil – wyglądający z kanału, uśmiechnięty robotnik. Wpisuje się on doskonale w klimat miasta i stanowi niejako jego ikonę, a pogłaskanie go po głowie podobno przynosi szczęście.

Na rynku głównym znajduje się figurka opartego o ławkę żołnierza napoleońskiego, która stanowi pamiątkę Pokoju Bratysławskiego zawartego po Bitwie pod Austerlitz.

Tuż obok pozdrawia nas figurka Pięknego Ignaca (Schöner Náci) pierwszego bratysławskiego mima. Upamiętnia ona postać Ignaca Lamara zmarłego w 1967 r., który został zapamiętany przez starsze pokolenie jako biedny aczkolwiek wesoły, elegancki pan we fraku i cylindrze, kłaniający się przechodniom i obdarowujący napotkane kobiety kwiatami.

Warto odwiedzić również, znajdującą się niedaleko Katedrę św. Marcina będącą miejscem koronacji dawnych władców węgierskich m.in. cesarzowej Marii Teresy w 1768 r.

Po drugiej stronie ruchliwej ulicy Staromiejskiej na malowniczo położonej skarpie, znajduje się Bratislavský hrad – Zamek Bratysławski.

Odbudowany dopiero w 1953 r. po pożarze który wybuchł w 1811 r., stanowi dziś największą dumę Słowaków. Swoją architekturą przypomina odwrócony stół. Z zamkowego wzgórza rozpościera się widok na przepiękna panoramę Bratysławy oraz na Novy Most zwany inaczej Mostem Słowackiego Powstania Narodowego (Most Slovenského národného povstania).

Charakteryzuje się on wysokim 85 – metrowym pylonem, na którego szczycie znajduje się restauracja przypominająca swoim wyglądem „latający spodek”. Sam most imponuje swoją architekturą, jednak w trakcie jego budowy wyburzono ponad 200 budynków Starego Miasta oraz synagogę.

Na uwagę zasługuje również reprezentacyjny Pałac Grasalkovičov, będący obecnie siedzibą Prezydenta Słowacji. Przed bramą rezydencji znajduje się Fontána mieru, zwana inaczej Fontanną Pokoju.

Interesującym punktem jest również Zamek Devín, znajdujący się niecałe 10 km od Bratysławy.

Na malowniczo położonym wapiennym wzgórzu u zbiegu dwóch rzek: Dunaju i Morawy, znajdują się pozostałości po dawnej rzymskiej twierdzy, pełniącej później funkcję obronną dla dwóch znaczących szlaków handlowych: bursztynowego – łączącego Morze Bałtyckie z Morzem Śródziemnym oraz dunajskiego, który umożliwiał transport towarów do Morza Czarnego.

Stolica naszego południowego sąsiada z całą pewnością zasługuje na uznanie, zarówno na ciepłą, „domową” atmosferę, wspaniałe jedzenie, piękne zabytki i krajobrazy, a także ze względu na mniejszą ilość turystów niż w Pradze, Budapeszcie czy Wiedniu.

 

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *